Gadżety menu

02 stycznia, 2016

WYCZEKIWANY POWRÓT (10)

W tym miejscu możecie wspominać blogi grupowe, które już dawno odeszły w niepamięć. Może uda Wam się nakłonić administracje tych blogów do ponownego założenia stron?


POPRZEDNIA ZAKŁADKA

93 komentarze:

  1. A co tam. Pozwolę sobie zaproponować Mad World.

    OdpowiedzUsuń
  2. WYCZEKUJĘ ogromnie powrotu bloga w klimacie potterowskich, wojennych czasów... serduszko krwawi, że go nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oesu, ale wyczucie. Właśnie idę pisać ogłoszenie o wątki m.in w tym klimacie :D Jak chcesz, to wpadaj.

      Usuń
  3. Ja to bym chętnie powitała powrót:
    Halloween Town
    Cesarstwo Bysen
    Noisy City
    Randial
    Keronia
    Fabletown
    Domain of Dreams
    coś w klimacie postapo... pamiętam, że były takie blogi w klimacie The Walking Dead
    Arghal
    Dragon Age (nie pamiętam, czy tak nazywał się blog, ale nawiązywał do gry)
    Ewentualnie po prostu coś w podobnym klimacie xD gdyby znaleźli się chętni do pisania.

    dark5poczta@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak Arghal !! nawet Bysen (acz tu nie zdazylam nawet wpasc >.< )
      Fable zakoncczylo dzialalnosc niestety

      pamiętam cię Szept ;) wiec dinozaur pozdrawia dinusia ^_^
      lubie pisać wiec jak cos to tez zostawiam namiar:
      ather011@gmail.com

      Usuń
    2. O Jezu, ktoś mnie jeszcze pamięta. Już skrobię mail, tym bardziej, że chyba i tak miałam xDD tylko w innej sprawie.

      Usuń
    3. Och, Bysen, mój pierwszy grupowiec, aż się łezka w oku kręci! Chętnie coś bym w tym klimacie zobaczyła. Fable też cudnie wspominam, chociaż tu wątpię, żeby wyszło z reaktywacją, niestety. :c

      Usuń
    4. Nikt ważny, odezwij się na mail, może coś pomyślimy razem

      Usuń
    5. Wiem, że dość późno, ale może ja się w końcu wypowiem w kwestii Fable... Miło wspominam tego bloga i czasem za nim tęsknię. Ale z osób, które tworzyły Fable zostałam tylko ja. Szans na reaktywację bloga nie ma, bo z racji obowiązków i spraw prywatnych już samo administrowanie na AmericanGods to dla mnie dość sporo, a co dopiero samodzielne prowadzenie innego bloga. Nie mam też nikogo na tyle zaufanego kto chciałby poprowadzić Fable samodzielnie lub z kimś, komu mogłabym tego bloga przekazać. Dlatego blog raczej już niestety nie wróci.
      Miło mi jednak słyszeć, że ktoś jeszcze pamięta i miło wspomina Fable <333

      Usuń
    6. Skipus jeśli tu wpadasz to wiec, że twój ciągły bumerang pamięta Fable ;)

      Usuń
  4. Czy Chipewyan nie planuje powrotu do żywych? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reaktywacja jest możliwa, jeżeli znajdą się autorzy chętni do prowadzenia wątków. Blog może funkcjonować tylko wtedy, gdy autorzy będą aktywni. :)

      Usuń
    2. W takim razie zgłaszam chęci.

      Usuń
    3. Ja z anonimka, ale również chętnie wróciłabym do tego bloga i prowadzonej tam postaci. O ile blog w przyszłości wróci to będę z całą pewnością gotowa do pisania.

      Usuń
    4. to można liczyć na powrót czy nie ma co się nastawiać?

      Usuń
  5. A ja tęsknię za blogami o tematyce Naruto, lub jakiegoś anime, pamiętam poznałam świetnych autorów kiedyś, na blogu o Naruto i był to cholernie dobrze prowadzony blog, nie mówiąc o wątkach. Nie pamiętam nazwy, ale może ktoś wgl kojarzy, te klimaty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam i z chęcią ponownie zawitałaby w takich klimatach.

      Usuń
    2. Jeśli dalej są chętni to zapraszam na: https://konoha--gakure.blogspot.com/

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Z tego co ostatni ktoś pisał na czacie tworzy się jakieś >>

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Może by do nich napisac? Dysponuję adresem do adminów: naczelnik.chipewyan@gmail.com

      Usuń
    2. Podbijam. Chętni byli już w tamtym roku na reaktywację. Może administracja podejmie jakieś kroki odnośnie reaktywacji. :)

      Usuń
    3. A czy to nie była niemalże identyczna tematyka co Town of Banff?

      Usuń
    4. Była, ale raczej nie ma to nic do rzeczy.

      Usuń
    5. Ma o tyle, że działałyby jednocześnie dwa niemalże identyczne blogi, co jest wyjątkowo bezsensownym pomysłem.

      Usuń
    6. Już bez przesady. Jakby pojawiło się kolejne duże miasto w Stanach to nikt by nie narzekał, że się pojawiło drugie i po co skoro NYC już funkcjonuje. Xd

      Usuń
    7. + miło byłoby być na blogu, gdzie administracja nie wylewa swoich zali na shoutboxie i nie atakuje obecnych na nim autorów. :V

      Usuń
    8. Pomijając pretensjonalne zachowanie adminki... xd Ja nie chcę się tam zapisywać, bo mam wrażenie, że to ta sama osoba, która usunęła Karghan bez słowa wyjaśnienia. Mogę się mylić, ale przeczucie to przeczucie, nie zachęca raczej.

      Usuń
    9. jak widać ludzie mieli rację chcąc chipewyan XDDDDDDDD

      Usuń
    10. Czy istnieje realna szansa na powrót?

      Usuń
    11. Raczej marna szansa. Od tamtego roku były wałkowany temat o powrót i cisza. Byłoby fajnie, ale na nic się nie nastawiam.

      Usuń
    12. Można tylko mieć nadzieję, że ktoś podejmie się tego tematu.

      Usuń
    13. Przyznam, że zastanawiam się nad stworzeniem bloga o podobnej tematyce, ale umiejscowionego na Spitsbergenie. Problem jest jednak taki, że nigdy nie robiłam szablonu samodzielnie, więc nie będę ukrywać, że rozglądam się za osobą, która mogłaby takowy opracować.

      Usuń
    14. EDIT: Udało mi się pobrać odpowiedni szablon, toteż wsparcie graficzne nie będzie mi już raczej potrzebne.

      Usuń
    15. I jak? Czy jest możliwość powrotu Chipewyan? :( Tam było naprawdę cudownie

      Usuń
  8. Odgradzając się od sfery emocjonalnej, w którą mam wrażenie powoli wchodzimy (przepraszam, jeśli kogoś uraziłam tym stwierdzeniem), sama chętnie wróciłabym do Chipewyan, mimo że próbowałam stworzyć nowe postaci w Banff.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie spodziewam się, by kiedykolwiek powrócił, ale może Marvel? Ewentualnie cokolwiek w klimatach superbohaterskich?

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Jeśli tym razem zebrałaby się odpowiednia grupka...

      Usuń
    2. Rozważymy reaktywację, jeśli znajdą się chętni. :)

      Usuń
    3. O, tak! Jeśli administracja również chętna.

      Usuń
    4. chętni to od miesięcy są na powrót Chipewyan <33

      Usuń
    5. Nigdzie się nie zapisuję, bo czekam na powrót :)

      Usuń
    6. nie chcę administracji pospieszać, ale można jakiś update odnośnie bloga? czy w ogóle warto czekać? :( albo może czy ktoś planuje blog w podobnym klimacie?

      Usuń
    7. Blog był we wstępnym przygotowaniu, jednakże podjęłyśmy dziś decyzję, że jeszcze wstrzymamy się z reaktywacją. Bardzo nam przykro.

      Usuń
    8. Oh, szkoda. Ale rozumiem i zostaje liczyć, że może kiedyś się jeszcze otworzycie. :)

      Usuń
  11. Pamięta ktoś fallen gods? Nie mylić z american gods.

    OdpowiedzUsuń
  12. Vampire Masquerade?

    OdpowiedzUsuń
  13. Super byłoby zobaczyć coś historycznego. Kiedyś tych blogów było więcej. Może piraci?

    OdpowiedzUsuń
  14. Odczuwa ktoś potrzebę odkopania Woodwick?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chętnie bym dołączyła, gdyby blog się reaktywował :)

      Usuń
    2. Taaak! Brakuje bloga fantasy! 💓 Byłoby cudownie.

      Usuń
    3. Fantasy? Tak. Woodwick? Nie.

      Usuń
    4. Może w końcu coś bez limitów rasowych, żeby ludzie mogli pisać czym chcą?

      Usuń
    5. I może by tak wyjść poza Amerykę w końcu…

      Usuń
    6. Woodwick akurat był w Anglii;)
      W zasadzie to chętnie. Nawet jak nie Woodwick to coś podobnego myślę, że wiele osób chętnie przygarnie. :)

      Usuń
    7. A może fantasy z prawdziwego zdarzenia? I w końcu coś nie w czasach współczesnych? Bo miast już mamy dużo

      Usuń
    8. Miasto z elementami nadnaturalnymi/fantastycznymi na pewno jest stworzyć prościej, niż bloga fantasy z autorską fabułą czy też nawet taką opartą na jakimś uniwersum. Zatem chcieć możemy, ale wszystko w rękach osoby tworzącej, która miałaby pomysł i chęci, a przede wszystkim czas :)
      Co do limitów, także uważam, że mogłyby one zostać zniesione, żeby dać chętnym większe pole do manewru i możliwość pisania tym, kim faktycznie się chce i na kogo akurat ma się ochotę.

      Usuń
    9. Limity czy lista ras była głównie formalnością i testem zdrowego rozsądku ze strony Administracji. Zawsze można było zgłosić coś swojego, rzadko kiedy odmawialiśmy komukolwiek. Czasami tylko staraliśmy się pomóc dostosować postać do realiów bloga lub zbalansować zdolności. Postaci są różne, ale przeciwni jesteśmy bohaterom typu Mary Sue o niemalże boskich mocach - doświadczenie pokazuje, że czasami zbyt odklejone pomysły źle wpływają również na pozostałych autorów. Wydaje mi się, że byli autorzy mogą potwierdzić, że nie było u nas żadnej tyrani pod tym względem.

      Usuń
    10. Ja akurat bez problemu dołączyłam i zrealizowałam swój pomysł na postać :)

      Usuń
    11. urban fantasy jak najbardziej. Narzekaczom na brak fantasy "z prawdziwego zdarzenia" (wtf) pragnę przypomnieć, że mieliśmy niedawno bloga dark fantasy, który padł bardzo szybko i było na nim niewielu chętnych

      Usuń
    12. Skoro tworzy się blog fantasy we współczesnych realiach (patrz komentarz poniżej) i pojawił się nowy potterowski blog, to na ten moment wstrzymamy się z Woodwick. Dla zainteresowanych pojawił się post, w którym można wyrazić swoje zainteresowanie ewentualnym powrotem bloga. https://town-of-woodwick.blogspot.com/2024/09/woodwick.html

      Usuń
    13. Ja też potwierdzam stanowisko Administracji. Sama stworzyłam postać z rasą spoza spisu i nikt mi pod górkę nie robił. W zakładkach z rasami na samej górze widniał też widoczny zapis "Propozycje innych ras wraz z opisem prosimy kierować pod zakładkę administracji lub na maila, by mogły zostać rozpatrzone", więc każdy, kto zapoznał się z zakładkami, mógł śmiało wykorzystać zapis na swoje potrzeby.

      Usuń
    14. @prisoner nie chodzi o tworzenie nowych ras, tylko limity na istniejące.
      Jeżeli limit można dowolnie dostosowywać, to w takim razie wątpliwy jest jego sens.

      Usuń
    15. Są plusy i minusy limitów. W moim odczuciu istnieją po to, by zachować równowagę na stronie oraz czasem również dlatego, by nie koncentrować bloga wokół jednego tylko środowiska/rasy/grupy. Ja tak to postrzegam i osobiście nie mam nic przeciwko limitom. Nikt nie napisał też, że limity można było dowolnie dostosowywać, z postu administracyjnego odnoszę wrażenie, że miał to być drogowskaz i zabieg zabezpieczający przed wszechmocnymi postaciami. Więc "dowolnie dostosowywać" to są już tylko Twoje słowa.

      Każdy kij ma dwa końce, ale oczywiście rozumiem, że jest tyle samo zwolenników limitów, co i ich przeciwników. Taki to już los Mistrza Gry/Administratora - trudno pogodzić preferencje wszystkich graczy, więc osobiście ja z czasem nauczyłam się po prostu akceptować przestrzeń, jaką daje mi konkretny blog i tworzyć w jej obrębie. Jestem przekonana, że mimo limitów, można wykreować naprawdę ciekawą i porywającą postać.

      Usuń
    16. Biorąc pod uwagę, że nowi blogowicze nie walą drzwiami i oknami, to chyba jednak lepsza jest sytuacja, w której z dwudziestu osób 80% to wampiry, wilkołaki i czarownice, niż sześć postaci, każda innej rasy. Nie bardzo rozumiem, w jaki sposób limit zabezpiecza przed wszechmocnymi postaciami, ale zgadzam się, że każdy ma swoją rację - można się na przykład nie zapisywać się na bloga, na którym zasady nam nie pasują i każdy jest zadowolony.

      Usuń
    17. Z drugiej strony blogowicze nie walą drzwiami i oknami aktualnie na żadnego bloga, więc pozwólmy Administratorom samym zdecydować, jaki regulamin i warunki zapisów panują. Odnosiłam się do sytuacji, w której ktoś tworzy postać spoza spisu i jest to wtedy kontrolowane administracyjnie, a nie do samego limitu. Skrót myślowy, myślałam, że będzie to czytelne, biorąc pod uwagę wcześniejszą wymianę zdań. Dzięki za dyskusję, Anonimowy. Do następnego!

      Usuń
    18. Limit limitem, gorzej się dzieje, gdy ktoś chce dodatkowo stworzyć postać poza limitem a nie ma ku temu możliwości, bo administracja się nie zgadza, bo "nie pasuje do fabuły, kanonu etc.", to ja się pytam co takiemu autorowi powiedzieć? "Przykro mi, ale się nie zgodzę, bo to by miało wpływ na innych na zasadzie tobie pozwolę a innemu nie?"
      Sama stosowałam limity, po coś one są i do czegoś zobowiązują, ale jednocześnie wpływają na danego autora bardziej lub mniej doraźnie. Nie mniej wolałabym ich też nie stosować, by autor rozwijał swoja wyobraźnie nie narzucając swej woli i jednocześnie wierząc w jego zdrowy rozsądek.

      Usuń
    19. Prowadziłam na Woodwick dwie postacie, obie spoza dostępnych na blogu ras i nie miałam problemu, bo postacie były dopasowane do realiów bloga i miały swoje zalety, jak i słabości. Absolutnie nie było problemów. Poza tym limity zawsze można zwiększyć, gdy jest większe zainteresowanie jakąś konkretną rasą. Poza tym z tego co pamiętam na Woodwick nie było limitu na wampiry, czarownice czy wilkołaki, a tylko na wilkołaki alfa lub czarownice, o bardzo wyjątkowych zdolnościach. Limit na mniej popularne rasy typu syreny był rzeczywiście zbędny, ale akurat limit na wilkołaki alfa czy przywódców sabatów czarownic miał jak najbardziej sens, bo raczej małe miasteczko nie miałoby 10 stad wilkołaków. Myślę, że to dość rozsądny balans między limitami, a twórczą swobodą.
      Ja akurat wspominam ten blog jako jeden z najlepszych na jakim byłam, a Administrację jako wyjątkowo życzliwą i otwartą na pomysły czy propozycje zmian.

      Usuń
    20. Tylko aż dziwne, że aż tak szybko padło jak było takie wspaniałe...

      Usuń
  15. Blog fantasy jest w przygotowaniu, we współczesnych realiach.

    OdpowiedzUsuń
  16. Pamięta ktoś LHS (London High School)?

    OdpowiedzUsuń
  17. Może wznowienie któregoś bloga z Naruto?

    OdpowiedzUsuń
  18. Tęskni mi się za blogiem w stylu Indywidualnie, ktoś jeszcze?

    OdpowiedzUsuń
  19. Wiedźmin - ktoś, coś? 💚

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie by bylo ...

      Usuń
    2. hellromance! wracajmy

      Usuń
    3. Podbijam :D

      Usuń
    4. Może nie blog, ale mogę zaproponować serwer na Discordzie robiony przez z blogowiczki :) Pomogę przy wszystkim i odpowiem na każde pytanie!

      Wiedźmińskie Kroniki

      Usuń